Witam!
Moim problemem jest tzw. zajadanie smutków. Zawsze, gdy mam jakiś problem, np. pokłócę się z chłopakiem, coś mi się nie uda to szukam pocieszenia w jedzeniu.
Witam!
Moim problemem jest tzw. zajadanie smutków. Zawsze, gdy mam jakiś problem, np. pokłócę się z chłopakiem, coś mi się nie uda to szukam pocieszenia w jedzeniu. W ciągu roku, który był pełen stresów przytyłam 10kg (z 50kg do 60 kg przy 1,6m). Nie wiem jak sobie z tym radzić, tyję coraz bardziej i to mnie dołuje:(:(
Czy jest na to jakiś sposób?
Leave a Reply