http://wiadomosci.onet.pl/1575207,2679,1,kioskart.html
Świetny wywiad, ja sam często słyszę tzw. urban legends.
http://wiadomosci.onet.pl/1575207,2679,1,kioskart.html
Świetny wywiad, ja sam często słyszę tzw. urban legends. Najlepsze jest to, że ZAWSZE zaczyna się od ” a znajomy znajomego był gdzieś tam” i nikt nigdy nie widział niczego osobiście. Klasyką jest już legenda o shake’u z McDonalds 😀 Mimo że nigdzie nie odnotowano takiego przypadku to każdy święcie wierzy, że w shake’u znaleziony 2 czy 3 różne kody genetyczne, w niektórych wersjach był to mocz a w niektórych sperma.
No i oczywiście niezywkle popularna historia o autostopowiczce, która wsiada do samochodu i prosi o podwiezienie. Przy najbliższym zakręcie mów: “Uważaj, na tym zakręcie zginęłam”. Nawet nakręcono jakiś filmik, który niby pokazuje autentyczną sytuację:
http://www.youtube.com/watch?v=XnH9OJP6FTk (tu akurat fragment, normalnie filmik trwa kilkanaście minut)
A wy znacie jakieś miejskie legendy?:)
Leave a Reply