Przeczytałem dziś tekst w onecie, o wybudzeniu w trakcie operacji i jestem głęboko wstrząśnięty. Coś tam kiedyś o tym było, z racji filmu, który wszedł do kina.
Przeczytałem dziś tekst w onecie, o wybudzeniu w trakcie operacji i jestem głęboko wstrząśnięty. Coś tam kiedyś o tym było, z racji filmu, który wszedł do kina. Wtedy potraktowałem to jako akcję pr-owską, która promowała film. Ale, skoro temat porusza redakcja pisma Wiedza i Życie, to znaczy, że coś może jest na rzeczy.
Z komentarzy na onecie wynikało, że problem ten w cale nie jest rzadki. O wybudzeniu w trakcie pisały najczęściej kobiety, które przeszły cesarskie cięcie, choć były też operacje wyrostka, usuwania torbieli i inne.
Nie jestem w stanie sobie tego wyobrazić, ale tak na logikę, to może być prawda. Za mało środka znieczulającego, problem z dozowaniem go w formie gazowej (np. trochę gazu ucieka gdzieś zanim trafi do pacjenta, stężenie się zmniejsza i następuje przebudzenie).
Co o tym myślicie?
Leave a Reply