slyszalam,ze owoce w sloiczkach te przeznaczone dla dzieci np.gerber,hipp itp nie maja zadnych wartosci czyli witamin,fitoroli(nie wiem czy dobrze napisalam)bo sa poddane obrobce termicznej i w ogole pozbawione wszelkich dobrodziejstw,zmartwilam sie tym gdyz corka isurowego owoca raczej nie zje wiec kupuje jej takie sloiczki,ale jak nie maja wartosci to po co
czy owoce mrozone za wartosciowe?bo napotkalam juz mrozone warzywa ostatniej swiezosci tzn poczerniale w niektorych miejscach???
a co do warzyw to niby nalezy je jesc,ale mam i tu dylemat bo wiadomo,ze sa pryskane roznymi swinstawmi nieobojetnymi dla organizmu,zaczelam kupowac ekolog.marchew,ale tylko ja bo innych warzyw nie maja,wiec czy takie warzywka z dodatkami nie zaszkodza dziecku?moze grubo obierac albo jakis inny sposob na chocby czesciowe pozbycie sie tych paskudztw?dziekuje za pomoc
Leave a Reply