Artur Szpilka po spotkaniu oko w oko z Gonzalo Omarem Basile – 23 maja 2012

Redakcja: Artur, spojrzałeś mu w oczy i co w nich widzisz?

Artur Szpilka: Co widzę, zobaczymy na walce. Na razie widzę, że jest pewny siebie. Zobaczymy jak to będzie wyglądać w ringu. Na tym poziomie to każdy jest pewny siebie, tylko mówię, nie zawsze warunki mogą pozwolić i przygotowanie żeby wygrać swoją walkę. A w tym jestem pewny siebie w 100 procentach.

Starzy Internetowi kibice obejrzeli kilka walk Omara i stwierdzili na forach, że chłopak się bardzo łatwo wywraca. Czy po takich opiniach podchodzisz do rywala lekceważąco?

Nie, po ostatniej nieudanej walce, tej z Saulsberrym już doszedłem do wniosku, że najważniejsze jest właśnie by nie lekceważyć przeciwnika. Ważyłem wtedy 108 kg na wadze, to była porażka.

Jaka teraz waga?

104-104,5 kg a na walkę mam zamiar wnieść 103-103,5 kg.

Czyli będzie siła, dynamika.

Siła, dynamika, forma w 100 procentach!

Omar Basile ma olbrzymią dziurę w gardzie nad lewą ręką. Zamierzasz mu w nią, mówiąc żargonem, „wsadzić” sierpa?

Tak, dokładnie. Zobaczymy – wyjdę boksować. Jak wyjdzie tylko okazja, jak zobaczę, że naprawdę tak walczy to wykorzystam okazję. Widzę, że jest szczupły. Ostatnio zawsze kiedy przegrywał to był ciężki i ociężały. A tutaj przyjechał przygotowany także walka może się okazać bardzo fajna. Mam taką nadzieję i kibice pewnie tak samo.

Po tej walce jakie plany? Mówiłeś, że być może wyjdzie kolejny pojedynek w Polsce?

Jeszcze nie wiem jakie są plany – zobaczymy. Ale na razie zmienia się wszystko o 180 stopni. W Polsce ma boksować Dawid Kostecki z Royem Jonesem Juniorem i być może ja też tam zaboksuje na tej gali, i wtedy sparingi z Kliczkami odpadają więc czekam cały czas. Nic nie wiem jeszcze.

Czyli sparingi z Władimirem Kliczko mogą być odwołane głównie z powodu walki Dawida?

Raczej tak, bo bez trenera tam nie pojadę. Ale to się okaże.

Inny trener np. Skrzecz nie zastąpi Fiodora Łapina?

Nie, nie. Ja z Fiodorem jestem związany w 100 procentach.

(Przypis redakcji – Na chwilę obecną wiadomo, że do sparingów nie dojdzie a Artur zawalczy 30 czerwca na gali z udziałem Roya Jonesa Juniora)

Na Twojego promotora spadają czasem gromy, że dobiera Ci rywali, którzy nie są w stanie przetrwać z Tobą dłuższego dystansu. Akceptujesz taką sytuację? Tak na razie musi być, a Ci bardziej odporni rywale (np. Andrzej Wawrzyk dostał teraz takiego rywala) pojawią się w kolejnych walkach?

Ja wiem, że jestem na lepszych rywali gotowy. Sparuje z ciężkimi zawodnikami, ogrywam ich jak chce – napierniczam można powiedzieć. Ale to nie ode mnie zależy z kim walczę, to menadżer ustala takie walki i mówię, to wszystko musi trwać powoli. To jest dopiero moja piąta walka po wyjściu z więzienia, także spokojnie. Przyjdą lepsze walki. Będzie ta, potem następna, wchodzę do pudła i robię swoje.

Powodzenia i dzięki za rozmowę.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>